E-sport. To już się dzieje

Do niedawna kojarzeni z wypijanymi hektolitrami coca-coli zagryzanymi snickersem. Nieuczesani, z olbrzymimi worami pod oczami i jakby nieobecni, duchem w innym świecie. Te stereotypy możecie schować do szuflady. Gracze zaczynają zarabiać setki tysięcy euro dzięki stałym kontraktom. I zmuszają co zadania pytania – czy e-sport to już sport?

Wszystko zaczęło się od Besiktasu Stambuł, tureckiego klubu wielosekcyjnego, który w 2015 r. przejął zespół rywalizujący na co dzień w League of Legends (LoL). To sieciowa gra z gatunku multiplayer battle arena (gracze dzielą się na drużyny, walczące ze sobą na arenie), która w 2013 została uznana w USA za pełnoprawny sport. Oznacza to między innymi, że gracze biorący udział w turniejach LoL mogą wnioskować o wizy wjazdowe do Stanów Zjednoczonych na równi z innymi sportowcami.

Ten rok to już wysyp kontraktów z wyróżniającymi się e-sportowcami, szczególnie jeśli chodzi o kluby sportowe. Pierwszy sekcję e-sportu otworzył niemiecki VfL Wolfsburg ogłaszając pozyskanie zawodnika w lutym tego roku. Niedługo później do Wolfsburga dołączyły kolejne znane europejskie marki: Manchester City, Paris Saint-Germain, Valencia CF czy Schalke 04 Gelsenkirchen. E-sport to dla nich nie tylko symulacje piłkarskie. Mają zespoły rywalizujące w LoL lub w Counterstrike (CS), bo dzięki temu pojawiają się w świecie nie tylko obecnych, ale i nowych kibiców.

9 czołowych europejskich klubów przysłało swoich zawodników na zorganizowany przez Legię Warszawa turniej MODECOM Legia eSports Cup. Gracze rywalizowali na platformie Xbox w grę FIFA17 (zobowiązanie wynikające z globalnej umowy właściciela gry Electronic Arts z firmą Microsoft). Mimo że było to pierwsze w Polsce wydarzenie tego typu, Legii udało się pozyskać ogłoszonego dzień przed turniejem sponsora tytularnego. Została nim firma MODECOM, na co dzień partner warszawskiego klubu. Ponadto sponsorem eSports Cup była Fortuna, inna firma współpracująca na co dzień z Legią.

 

20161105_130429

Michał Srokosz, pierwszy zawodnik sekcji e-sportowej Legii Warszawa

W tygodniu poprzedzającym turniej Legia ogłosiła pozyskanie pierwszego e-sportowca. Jej zawodnikiem został Michał Srokosz, 20-latek z Bytomia, mistrz Polski w FIFA16. Jak sam mówi treningi zajmują mu nawet do 10 godzin dziennie. Teraz znajdzie się pod opieką profesjonalistów, bo do dyspozycji będzie miał sztab medyczny klubu oraz doradcę od taktyki piłkarskiej.

Srokosz wypadł blado na tle kolegów z zamożniejszych klubów, ale w Legii się tym nie przejmują. Jak mówi Wiktor Cegła, dyrektor marketingu Legii, który był inicjatorem turnieju: – Wkrótce ogłosimy strategię e-sportową. Niczego nie wykluczamy. Wybierzemy takie gry, w które najchętniej grają nasi kibice, bo chcemy, by to oni zasilali sekcję.

E-sport zgodnie z ostatnimi szacunkami wart jest dzisiaj ok. 300 mln dolarów w samej Europie, a przychody z tego rynku rosną w tempie 14% rocznie. Obiecujący, dynamiczny biznes? To nie ulega wątpliwości. Jednak branża sportowa bardzo alergicznie reaguje na nazywanie e-sportu sportem.  Konserwatystów nie przekonują kolejne regulacje na świecie przyznające jakiejkolwiek rozgrywce intelektualnej miano sportu (podobne zapisy mogą pojawić się w Polsce). Bo czym różni się e-sport, np. od szachów sportowych, powszechnie uznanych za dyscyplinę? Albo od sportów motorowych, gdzie zawodnicy również rywalizują z użyciem maszyn? Wygląda na to, że przed nami długa i emocjonalna dyskusja. Tym bardziej, że prezes międzynarodowej federacji e-sportu już stawia sobie za cel honoru wprowadzenie swojej branży na igrzyska olimpijskie. Niemożliwe?

 

Miłego dnia!
Waldemar Gojtowski

Fotografia tytułowa: Jacek Prondzyński, Legia.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s