Chiński smok pokazuje język

W styczniu 2017 kluby piłkarskiej Chinese Super League wydały na transfery ponad 200 milionów euro, ustępując pod tym względem wyłącznie angielskiej Premier League. Jak doszło do tego, że do Pekinu i Szanghaju zaczęły masowo wyjeżdżać gwiazdy światowego futbolu? 
 
Joseph Nye, profesor Uniwersytetu Harvarda, ponad 25 lat temu po raz pierwszy opisał zjawisko soft power. Jest to zdolność do realizacji interesów politycznych tzw. miękkimi środkami nacisku jak inwestycje zagraniczne, działalność kulturalna czy społeczna. Termin szybko przyjął się wśród analityków współczesnych stosunków międzynarodowych. Nye trafnie nazwał bowiem zespół działań realizowanych od lat przez największe światowe mocarstwa. W tym także przez Chiny, które postawiły sobie bardzo ambitne cele, szczególnie w dziedzinie sportu.

50 tysięcy szkółek w 10 lat

Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinping, od dawna jest znany ze swojego zamiłowania do sportu. Znalazło ono swoje odzwierciedlenie w ogłoszonym w 2015 r. pięćdziesięciopunktowym planie dla rozwoju chińskiej piłki nożnej. Do 2025 r. w Chinach ma powstać 50 tysięcy szkółek piłkarskich, a sport ma stanowić 1% PKB Chin (obecnie jest to 0,6%). To więcej niż wartość całego przemysłu sportowego na świecie!

Na reakcję chińskiego przemysłu, uzależnionego pośrednio od rządzącej partii komunistycznej, nie trzeba było długo czekać. Od 2015 r. chińscy inwestorzy przejęli udziały w 14 klubach piłkarskich na świecie na sumę ponad 2 miliardów dolarów. Ich łupem padały znane i szanowane firmy, ze zdobywcami Pucharu Europy i wielokrotnymi mistrzami krajów na czele. AC Milan, Inter Mediolan, Atletico Madryt (20% udziałów) czy Aston Villa to największe z nich. Pod wpływem chińskiego pieniądza ugięli nawet katarscy właściciele Manchesteru City, którzy sprzedali konsorcjum CMC 13% udziałów za bagatela 265 mln funtów (ok. 305 mln euro). Cała transakcja została sfinalizowana zaledwie miesiąc po wizycie w klubie… przewodniczącego Xi Jinpinga.

Pełna wersja tekstu dostępna na Sportmarketing.pl

Miłego dnia!
Waldemar Gojtowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s