FIFA, WhatsApp i Ibrahimović. Wyścig trwa

Okno transferowe to nie tylko czas wyścigu o podpisy pod kontraktami zawodników obserwowanych od często kilkunastu miesięcy. W tle toczy się bowiem walka o „wygranie uwagi w social mediach”, a kluby piłkarskie prześcigają się w coraz to bardziej wymyślnych sposobach na ogłoszenie dokonanych transferów.

Specjaliści od komunikacji w klubach doskonale rozumieją, że stawką w tym wyścigu nie jest bynajmniej krótkotrwałe zwiększenie zasięgów i dotarcie do większej liczby fanów. I choć konto Bayernu Monachium na Instagramie w dobę po ogłoszeniu głośnego przejścia Jamesa Rodrigueza zyskało 75 tysięcy obserwujących  to jest to bardziej efekt globalnej rozpoznawalności zawodnika niż zaplanowanych działań klubu.

Sposób ujawnienia transferu, szczególnie oczekiwanego zawodnika pierwszego składu, może mieć niebagatelne znaczenie dla jego przyjęcia przez kibiców nie tylko w social media. Pozytywna percepcja może w krótkim czasie zwiększyć zainteresowanie drużyną, a nawet wpłynąć bezpośrednio na decyzję, np. o zakupie biletu, karnetu czy koszulki meczowej. Umiejętne wprowadzenie i zakomunikowanie zawodnika kibicom można porównać do ogłoszenia inwestycji udziałowcom przedsiębiorstwa.

Przykładów już kolejny rok z rzędu można mnożyć. Mnie osobiście w ostatnich tygodniach najbardziej przypadła do gustu prezentacja zaskakującego bądź co bądź transferu byłego reprezentanta Anglii Johna Terry’ego z mistrza Anglii Chelsea Londyn do drugoligowca Aston Villi. Nowy klub obrońcy do komunikacji postanowił wykorzystać wideo z konwersacją stylizowaną na popularny komunikator WhatsApp. Całość rozpoczyna się od „wiadomości” wysłanej przez właściciela klubu, a do „rozmowy” dołączają trener Steve Bruce, sam John Terry i kolejni zawodnicy. Jeden z nich pisze nawet, że Terry zapowiada się na jednego z lepszych obrońców, jacy grali w klubie. W reakcji „rozmowę” opuszcza kilka obrońców Aston Villi. Pomysłowe i niedrogie.

Są i przykłady klubów, które postanowiły zrobić użytek z presji wywieranej przez kibiców w social media. Southampton puszczając oko do kibiców ogłosiło… przedłużenie kontraktu o rok z rezerwowym bramkarzem, a Liverpool pokazał nową gwiazdę przeglądającą dramatyczne wpisy żądające natychmiastowego potwierdzenia transferu.

Jak się okazuje „wygrać Internet” można również nie przeprowadzając głośnego transferu. Wystarczy ogłosić, że proponuje się pracę znanemu zawodnikowi jak zrobiło np. Rot-Weiss Oberhausen w przypadku Zlatana Ibrahimovicia.

A Wam jakie sposoby ogłoszenia zawodników zapadły szczególnie w pamięć? Zapraszam do komentowania.

Miłego dnia!
Waldemar Gojtowski

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s